młodszy aspirant Joanna Tchoryk

Komenda Powiatowa Policji w Zgierzu, asystent

 

Potrafiła w momencie nawiązać kontakt serdeczny i bliski z tą roztrzęsioną kupką nieszczęścia, jaka pojawiła się w jej pokoju, po półtora roku doznawania przemocy w rodzinie. Dzięki niej byłam w ogóle w stanie zeznawać. Jasno i zwięźle przedstawiła mi moje prawa, wytłumaczyła wszystkie niejasności. Zadawała trudne pytania, ale cały czas czułam jej wsparcie. Poświęciła mi 5 godzin, przy czym wiem, że część to był już jej czas prywatny, ale ani przez moment nie dała mi odczuć, że coś jest nie tak. Cały czas zwracała uwagę na mój stan. Do tej pory rozczula mnie do łez, jak zauważyła moje poobdzierane do krwi palce i dala mi spinacz “dla zajęcia czymś tych znerwicowanych rąk”. Przez cały czas trwania śledztwa utrzymywała ze mną kontakt, informowała o postępach, kilka razy cierpliwie zapisywała moje uzupełnienia do zeznań. Ktoś mógłby powiedzieć, że to mało, że to tylko wykonywanie obowiązków, ale i obowiązki można wykonywać różnie. Chciałabym, aby wszyscy policjanci byli tacy jak ona.”